logo
repertuar kina
Poniedziałek, 16-07-2018, Imieniny obchodzi: Maria, Stefan, Eustachy
youtube facebook
menu icon
arrow szukaj
title
Informacje, 2018-05-08 09:39:00

Niech się święci 8 maja


8 maja 2018 roku – to w andrychowskim kalendarium niezwykle istotna data. A związana jest ona z procesem przekształcania Andrychowa w organizm miejski. Przypomnieć w tym miejscu należy, że Andrychów stawał się miastem „na raty”.
Najpierw, król Stanisław August Poniatowski – 24 października 1767 roku – potwierdził stosowną pieczęcią nadanie mu praw miejskich. Pół roku i jeszcze dwa tygodnie potrzebował ówczesny właściciel dóbr – Stanisław Ankwicz na to, by ustanowionym przez siebie dokumentem, rozporządzenia królewskie wprowadzić w życie. Stało się to równo 250 lat temu, właśnie 8 maja 1768 roku. Wybór akurat tego dnia nie wydaje się przypadkowy. Wszak to dzień imienin Stanisława. 
Pierwszą i najważniejszą decyzją z jaką musiał zmierzyć się Ankwicz było wytyczenie granic miasta. Dokument królewski nakazując w dobrach andrychowskich „miasto na kształt innych koronnych miast lokować”, dawał ich właścicielowi do wyboru trzy opcje:
1. Ulokowanie miasta w całkiem nowym miejscu;
2. Przekształcenie wsi Andrychów w miasto Andrychów.
Stanisław Ankwicz, prawdopodobnie powodowany troską o własne interesy, wybrał trzeci wariant. Ze wsi Andrychów „wykroił” niewielki obszar gruntów wraz z zabudowaniami i obdarował je prawami miejskimi. Nowe miasto nazwano… Andrychów. Wieś i miasto łączyła tylko nazwa. Dzieliły proporcje (bo wieś pod względem terytorialnym, ilości mieszkańców i chałup była niemal trzykrotnie większa) oraz nieustające spory (oczywiście, o miedzę).
Przysłowiowe „cztery domy, trzy ulice” (plus pałac i kościół, oczywiście) – to właśnie było nowe miasto. Można je było obejść piechotą w parę chwil. Więc obejdźmy je i my.  
Od zachodu miasto od wsi oddzielała Wieprzówka. Jak dziś, tak 250 lat temu ulicą Krakowską (choć nazywała się inaczej) przebiegał główny trakt komunikacyjny. Gdy minęło się skrzyżowanie z ul. Starowiejską, wkraczało się na teren wsi Andrychów. Do miasta przynależał kawałek Szewskiej, ale tylko do mostku położonego parę kroków od Domu Kultury. Sercem Andrychowa był Rynek Wielki (czyli połowa tego dzisiejszego, bo na tej drugiej połowie znajdował się staw). Od południa miasto kończyło się w okolicy Olszyn, od wschodu, w okolicy ul. Garncarskiej. I tyle.
Wcielenie w życie koncepcji Stanisława Ankwicza miało swoje konsekwencje. Z czasem okazało się, że takie a nie inne wytyczenie granic, zablokowało perspektywy rozwoju nowego organizmu miejskiego. Na lepsze czasy trzeba było poczekać do 1886 roku, kiedy to wreszcie dwa Andrychowy doszły do porozumienia i połączyły się w jeden Andrychów.
 Przypuszczalnie we wspomnianym 1768 roku zaczęto dokonywać nowego podziału parcel budowlanych w obrębie tworzącego się miasta. „Tak więc przy Rynku i głównych ulicach zwiększono ich ilość ustalając ich maksymalną szerokość i długość zgodną z wielkością poszczególnych bloków zabudowy. Wtedy też jako podstawową jednostkę miary przyjęto „pręt andrychowski”. Wynosił on ok. 10 m. Działki miały zapewne od 1 do 2 prętów szerokości i do 4 prętów długości, przy czym każda z nich zwrócona była krótszym bokiem do rynku, placu czy ulicy, i tu właśnie zawsze wznoszony był budynek mieszkalny. W okresie pierwszych kilkudziesięciu lat istnienia miasta, domy andrychowskich mieszczan były z reguły drewniane, często z podcieniami wspartymi na drewnianych słupach od frontu, stawiane zazwyczaj w układzie kalenicowym. Miały ściany stawiane na zrąb, wysokie, czterospadowe dachy, a przy tym ozdobne futryny otworów wejściowych, które zamykał łuk pełny i ramy okien. Podcienia, podobnie jak w innych miasteczkach, miały przede wszystkim służyć do zabezpieczania przed deszczem towarów, którymi wielu z tutejszych rzemieślników handlowało. Na tyłach budynków znajdowały się budynki gospodarcze oraz niewielkie ogródki i sady” – czytamy w „Studium historyczno - urbanistycznym” A. Krupińskiego.
  Dokument z 8 maja 1768 roku obejmował wiele innych postanowień. My ograniczyliśmy temat do wyznaczenia granic miasta i parcel, bo przecież od tego zaczęło się „urządzanie” Andrychowa.
Jadwiga Janus
Galeria zdjęć
foto
foto



Komentarze Facebook

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
nowiny foto
W kioskach nowy numer
Nowin Andrychowskich
Imprezy kulturalne
Andrychów - miejsce utkane
Ogłoszenia drobne
  • ZIEMIA OGRODOWA CZARNOZIEM sprzedam z dostawą
    SPRZEDAM ZIEMIE OGRODOWĄ PRZYWÓZ SAMOCHODEM O ŁADOWNOŚCI (3 lub 4 METRY SZEŚCIENNE) ZIEMIA OGRODOWA JEST BARDZO DOBREJ JAKOŚCI, BEZ ZANIECZYSZCZEŃ, TAKICH JAK KAMIENIE, DORNIE ITP. ZIEMIA J...
  • Stara krajalnica,waga i inne KUPIE
    Kupie starą krajalnice do mięsa z kołem zamachowym na kolbe oraz inne pamiątki z przedwojennych sklepow oraz masarni....
  • Ogniochron poszukuje pracowników sezonowych
    Firma Ogniochron poszukuje pracowników sezonowych na produkcji, w okresie czerwiec- wrzesień. zgłoszenia prosimy składać osobiście w dziale kadr. ...
  • Peri Peri poszukuje pracowników
    Bar szybkiej obsługi Peri Peri w Andrychowie poszukuje pracowników z doświadczeniem, do pomocy przy wydawaniu zamówień i obsługi klientów. CV prosimy składać w punkcie w And...
  • kupię dom
    kupię mały dom od zaraz, najlepiej Sułkowice lub Targanice, może być do remontu tel 695-122-630...

kontakt

Dyżury aptek
W tym tygodniu dyżur pełni:
Apteka Prywatna
ul. Krakowska 138
33 870 20 77

Redakcja
  • Marek Nycz - redaktor naczelny
  • Robert Fraś - dziennikarz radiowy
  • Anna Piotrowska - dziennikarz
  • Anna Płonka - dział reklamy
  • Dziennikarze - współpracownicy:
  • Jadwiga Janus
  • Marta Paczyńska
  • Grzegorz Sroka
  • Andrzej Fryś
  • Krzysztof Paczyński
  • Jan Zieliński
  • Jerzy Tomiak
Redakcja Nowin Andrychowskich i Twojego Radia Andrychów
ul. Krakowska 74, 34-120 Andrychów, tel. 33 875 23 13, nowiny@andrychow.eu, radio@andrychow.eu